mydziecisieci blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 11.2001

    na kolana

    przyznal sie podswiadomie, ze pije sam wodke i slucha black sabbath na cmentarzu. tylko sprawdzam czy czyta bloga i jak zareaguje. czy lize ostryg zakamary. czy ma w domu mala figurke hitlera z bakelitu.
    bodziu, pole do popisu otworzy sie przed toba, kiedy nacisniesz na napis „skomentuj”. just do it.

    dzisiaj lezalam bezczynnie, jesli nie liczyc popijania. dwa razy wyszlam troche pilke pokopac. nie bylo nikogo kto by mnie nekal i cieszylo mnie to niezwykle.
    komary przytluczone do pilsniowej scianki domku kempingowego, w ktorym lezalam, przypominaly zamarzniete truchla himalaistow zakrzeplych na stokach, ale wzbudzaly wiekszy od nich szacunek. polegly w dramatycznej walce o zywnosc z silniejszym i lepiej uzbrojonym przeciwnikiem, podczas gdy wspinajace sie na szczyt glupki popychane byly tylko przez wlasna proznosc, pyche oraz lekkomyslnosc.
    przegrali zaczeta przez siebie walke z biologicznymi ograniczeniami wlasnego organizmu.
    i dobrze, i chuj im w dupe.

    matczyna zalosc [ mutter sorge ]
    coreczko, wolalabym, zebys byla niemcem
    buleczko, wolalabym, zebys byla chlebkiem
    kuleczko, wolalabym, zebys byla klockiem
    mroweczko, wolalabym, zebys byla zuczkiem
    rureczko, wolalabym, zebys byla bolcem
    mareczko, wolalabym, zebys byla dolcem
    dziureczko, wolalabym, zebys byla freudem
    rozyczko, wolalabym, zebys byla ksieciem
    lufeczko, wolalabym, zebys byla skretem
    grudeczko, wolalabym, zebys byla gramem
    wodeczko, wolalabym, zebys byla absolutem
    owieczko, wolalabym, zebys byla odenkiem
    brameczko, wolalabym, zebys była golem
    kierowniczko, wolalabym, zebys byla majstrem
    laleczko, wolalabym, zebys byla misiem
    czapeczko, wolalabym, zebys byla kaskiem
    haneczko, wolalabym, zebys byla hansem

    nie bede nic pisac, ze wzgledu na stan upojenia alkoholowego w jakim obecnie sie znajduje. pije wino, ale dlatego ze ma przystepna cene. nie rozlewa mi sie na spinoze, nie jestem ofiara czarnej mamby, gekona skutecznie usunelam. dam pasty niebawem, jak sie uspokoi.
    na listy na priva starannie odpisze. cwks cwks, przyjacielem pogoni jest. @linka wroci w dobrej formie.

    git tez czlowiek. jako forme terapii resocjalizacyjnej proponowalabym mianowicie wprowadzenie do zakladow karnych terminali komputerowych umozliwiajacych osadzonym uczestnictwo w systemie blogow darmowych blogdotcompl. wiezniowie mogliby poprzez wpisy do bloga dzielic sie ze swiatem zza murow swoimi przemysleniami, a zachecani przez komentarze wrazliwych dziewczat z krakowa odnajdywac w sobie swoje dusze, sumienie i poklady ludzkiej natury. peczniejace ksiegi gosci inspirowalaby ich do odzyskania wiary w siebie i to, ze swiat jest jednak pieknym miejscem, gdzie mozna jeszcze spotkac drugiego czlowieka zdolnego zobaczyc w kryminaliscie nie kryminaliste, a drugiego czlowieka. oczywiscie niektorzy niedobrzy przestepcy zorganizowani szybko probowaliby zdominowac bloga i zamienic go w siedlisko grypsujacych cybercwaniaczkow z takimi znaczkami @ kolo oka, usilowaliby takze wymuszac na wspolosadzonych papierosy w zamian za mozliwosc odczytania komentarzy i na pewno probowaliby uwodzic tych pederastow z bloga, ktorych obecnie kokietuja wrazliwe dziewczeta ze slaska. ale to sa szczegoly techniczne. liczy sie tylko to, co mozemy zrobic dobrego, jesli chcemy kiedy mozemy. kto wie, czy przez takiego bloga nie objawilby sie nowy andrzej stasiuk odsiadujacy obecnie cwiare w zk wronki albo goleniow. proponuje dac ludziom szanse. niech sie wypowiedza, moze lepiej ich poznamy, zrozumiemy, przestaniemy sie bac. j@ wyciagam moja wirtualna dlon w strone ich i czekam az to samo zrobi adomas i minister sprawiedliwosci.

    if you want to exclude all robots from the entire server, use the following syntax:
    user-agent: *
    disallow: /

    i juz. takie to proste. zanotujcie sobie, nigdy nie wiadomo kiedy sie przydadza cyberegzorcyzmy w cholernym wieku iksiksi.

    tak procek kraje jak mu ramu staje.
    poniewaz nie nadanzam za wymogami terazniejszosci, wstrzymalam niektore procesy zyciowe, a moja aktywnosc blogowa spadla we wtorek do zera wpisow. na nastepna taka okazje przygotuje sobie wpisy rezerwowe – puszki, mrozonki, sproszkowane wpisy w plastikowych torebkach, ktore w miare potrzeby bede tu na szybko wklejac. a od nowego roku postanawiam, ze calego bloga na 2002 napisze w styczniu, wszystkie 365 wpisy, zeby potem miec z glowy.
    jak ktos chce, to za pare zlotych tez mu moge calego fajnego bloga zrobic.

    wlosy poprzedniego lokatora wybijajace z odplywu wanny,
    skorupa starego sosu grzybowego miedzy zebami widelca w jakims podlym barze,
    galaretowata blona nieswiezych mysli wypelniajaca zwykle, szare blogi.
    dla nielicznych pomazancow bozych jest to po prostu wielki wirtualny wypas, codziennie cos nowego, codziennie promocja i nowe hity. dla wiekszosci – mroczna sprawa – monotonna i przytlaczajaca krzepliwosc otaczajacej ze wszystkich stron codziennosci – bez promocji i bez hitow.
    nie ma zadnych zabezpieczen przed takim spamem jaki sam sie wlewa do oczu, uszu i nosa.
    wiara, nadzieja i darmowy kernel, zostana predzej czy pozniej przejete i skomercjalizowane przez niedobrego billa.
    a my.dzieci.sieci nie zrobimy nic – nic dziwnego.
    na jednego zbawiciela-cudotworce przypadal jeden judasz i jedenascie osobowosci rozmytych – ktore wolaly pic wino i grac w ladne gierki, niz cierpiec i znosic niewygody w imie jakichs szarych, wydumanych ideologii.
    no bo co, kude, gott weiss ich will kein engel sein.

    uprawiajacych bloga o czwartej a.m. mozna podzielic na nastepujace kategorie:
    a) nocne marki
    b) ranne ptaszki
    c) boty i cyborgi
    d) inni psychopaci


    • RSS