mydziecisieci blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 1.2002

    kto zna telefon do admina tego bloga?

    polak potrafi, ale na ogol nie ma srodkow, a inni to wykorzystuja.
    gdyby dac wspolczesne technologie i miliony baksow tym gosciom, ktorzy dwadziescia lat temu nakrecili w sowieckim garazu ‘akademie pana kleksa’, a potem rozreklamowac ich film tak profesjonalnie jak to zrobiono z tym gownem pt harrypotter, to mielibysmy oskary, nobla, mistrzostwo swiata w pile i w skokach, oraz znowu wybraliby naszych na nastepnych dwoch papiezy.
    za sto, dwiescie lat kwas ‘akademii pana kleksa’ wygrzebia, zdigitalizuja i uklekna oficjalnie, a harry potter będzie lezal w wielkiej kadzi w geancie zapisany jako track#8754 na dysku pt ‘10.000 filmow XX-XXI wieku’ z okragla zielona nalepka ‘9,99 bonus szklana pulapka I-V!’.

    bardzo feine, puschtscham sobie w winampie razem z wizualizacja (ctrl+shift+k=niekiepska grafa), ale mi sie te wzory nie podobaja. chcialabym zrobic sobie nowe, zeby nutki kolorowe latali i sie zlewali w mandale, jak na czeskim filmie o kreciku (krtek).
    jak to sie robi te plug-iny? we flashu da sie jak screen-savery? kto wie, reka do klawiatury!
    przy okazji, jesli juz o muzie mowa: wcielic sie w malcolma maclarena dzisiejszego krosna i stworzyc z osiedlowych renegatow ortalionu cro-magnon einen gangstajungenband pn „polnisze banditen”, przyuczyc ich do wykonywania hiphopu w jezyku carstena janckera bez zrozumienia tekstow, ktore bede im pisac. teksty traktuja o wandzie co nie chciala niemca, o drzymale co mieszkal w wozie, o powstaniach wielkopolskich oraz blantach, browarach i utworach liroya (szyderczo). taki melanz na imprezy w berlincu dla ziomkow volksdeutschow. szewczyk dratewka, mach’s gut.

    gdyby wszystkie pepki tego swiata zebrac w jednym miejscu, to powstalby jeden zajebiscie wielki pepek.

    kon

    1 komentarz

    templujcie

    chce miec barek
    pierdole kilim, abazur, mebloscianke
    ale barek jest mi potrzebny niezbednie

    kiedy mysl moja niczym nieskrepowana dostojnie szybuje po firmamentach wspolczesnego czlowieka, czuje sie szczesliwa i wolna jak ptak; akurat tak sie fantastycznie zlozylo, ze z urodzenia i zamilowania jestem polakiem, a polacy wolne ptacy. i takiez sa mysli nasze.

    mysle, ze gdybym jednak ukonczyla technikum, a nie liceum ogolnoksztalcace, moja mysl bylaby nieco bardziej zdyscyplinowana.

    rozwijam polska mysl wspolczesna i bede ja rozwijala do ostatniego tchu umyslowego. nikt mnie nie zatrzyma, nie zabroni ani nie ograniczy, poniewaz nawet w wiezieniu bede myslala dalej. a mysli moje sa straszne i docieraja tam, gdzie nie dociera nic innego.

    brawo cisza!


    • RSS